Remonty wind w blokach na wielu polskich osiedlach wciąż mają charakter doraźny i interwencyjny a zbyt rzadko prewencyjny. Mimo, że wiele z nich ma już swoje lata i w wielu innych krajach Unii Europejskiej dawno byłyby wyłączone z użytku, u nas nadal służą ludziom. Każda dnia istnieje ryzyko ich zatrzymania, albo nawet zerwania. Największym problemem jest to, że remonty zwykle odbywają się po zaistnieniu awarii.
Pół biedy gdy jest to zwykłe zatrzymanie biegu, gdy uwięziony człowiek straci co najwyżej kilka godzin życia zamknięty w kabinie. Gorzej gdy winda się zerwie ze starych lin i może doprowadzić do tragicznego wypadku. Brakuje napraw wind zanim zdarzy się coś złego. Są niby robione coroczne przeglądy, ale mają one jedynie charakter pobieżnej kontroli a nie dogłębnej analizy. Oczywiście administratorzy i spółdzielnie zasłaniają się brakiem pieniędzy. Nie zmienia to faktu, że remonty wind winny odbywać się regularnie, co kilka lat trzeba wymieniać zużyte elementy, a nie czekać na wypadek, bo może być wtedy dla kogoś już za późno.